23 lutego 2017 r. w Ogólnopolskim Dniu Walki z Depresją rusza czwarta edycja kampanii „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję.”, a pierwsza poświęcona tej chorobie u seniorów. W Polsce na depresję cierpi ponad półtora miliona Polaków. Niestety wciąż większość osób nie podejmuje walki z tą śmiertelnie niebezpieczną chorobą, która coraz częściej dotyka również seniorów.

 

W 2015 roku ponad 5,5 tysiąca Polaków popełniło samobójstwo, z czego prawie dwa tysiące stanowili seniorzy (z grupy „60+”) – wynika z danych Komendy Głównej Policji. Oczywiście nie za każdym z tych dramatów stała depresja, ale niestety jest ona odpowiedzialna za bardzo wiele zamachów samobójczych.

 

grupa wiekowa Liczba osób, których zamachy samobójcze zakończyły się zgonem w 2015 r. (źródło: KGP)
60-64 754
65-69 417
70-74 226
75-79 199
80-84 142
85+ 125
razem 1863

 

Według krajowego konsultanta w dziedzinie psychiatrii profesora Piotra Gałeckiego poprzednie edycje naszej kampanii przyczyniły się do spadku liczby samobójstw w Polsce, za co otrzymaliśmy Nagrodę Aureliusza – jedno z najwyższych wyróżnień w dziedzinie promocji zdrowia psychicznego.

W 4. edycji ambasadorami naszej kampanii są aktorzy i dziennikarze: Bożena Dykiel, Teresa Lipowska, Ewa Błaszczyk, Krystyna Czubówna, Wiktor Zborowski, Jarosław Gugała i Maciej Orłoś. Organizatorami kampanii są: Stowarzyszenie Aktywnie Przeciwko Depresji, Fundacja ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, Stowarzyszenie „mali bracia Ubogich” oraz Ogólnopolska Federacja Stowarzyszeń Uniwersytetów Trzeciego Wieku.

Pomysłodawczynią kampanii i koordynatorką jest dziennikarka telewizyjna Anna Morawska-Borowiec.

– Myślę, że większość ludzi samotnych jest zagrożonych zachorowaniem na depresję – mówi Teresa Lipowska, aktorka, ambasadorka kampanii „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję”. – Jednak jesteśmy małżeństwem przez wiele, wiele lat, po czym jedno z nas odchodzi. I ten moment jest bardzo ciężki. Ja to doskonale znam. Mija dziesięć lat odkąd odszedł mój mąż… Od początku po jego śmierci puściłam się w szaleńczy wir pracy. Wzięłam na siebie znacznie więcej zobowiązań. Jeździłam na spotkania po całej Polsce – do domów kultury, do dzieci, do szpitali. I za pieniądze i bez pieniędzy – byle tylko wyjść z domu. Gdybym usiadła i zaczęła płakać po mężu, z którym przeżyłam prawie pięćdziesiąt lat, to myślę, że kompletnie bym się załamała. Na szczęście miałam mój serial „M jak miłość”, który mnie absolutnie mobilizował, a ponadto starałam się szukać jakiegokolwiek zajęcia z ludźmi, bo to jest najważniejsze, żeby wyjść z domu i „dołka”, w który człowiek wpadł.

– Ludzie starsi, często samotni lub opuszczeni, żyją w zamknięciu sam na sam z chorobą – dodaje Krystyna Czubówna, ambasadorka kampanii. – Musimy umieć i chcieć do nich dotrzeć bo depresja bez wsparcia jest chorobą śmiertelną. Mój udział w kampanii ” Twarze depresji” jest oczywisty.

Kampania „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję” składa się z następujących elementów:

  • konferencja prasowa z udziałem naszych ambasadorów i specjalistów 23 lutego 2017 r. o godz. 12 na Uniwersytecie SWPS w Warszawie,
  • spot telewizyjny (czyta: Krystyna Czubówna, muzyka: Yossarian Malewski),
  • spot radiowy (czyta: Krystyna Czubówna, muzyka: Yossarian Malewski),
  • wywiad telewizyjny i radiowy z Barbarą Wilewską-Bober (żoną Andrzeja Bobera) cierpiącą na depresję odkąd skończyła 57 lat (leczy się już ponad 20 lat),
  • strona internetowa www.twarzedepresji.pl, na której znajdują się informacje o depresji, a także wszystkie nasze materiały przygotowane do bezpłatnego wykorzystania przez media (tu znajdują się również podziękowania dla wszystkich osób i instytucji, które nas wspierają).
  • dwutygodniowa kampania billboardowa od 15 lutego 2017 r.,
  • stale aktualizowany FanPage na portalu Facebook, gdzie mamy już prawie 8 tysięcy „polubień”,
  • plakat z udziałem wszystkich naszych ambasadorów, który będzie przekazany do pół tysiąca Uniwersytetów Trzeciego Wieku niemal w całej Polsce,
  • książka Anny Morawskiej pt. „Twarze depresji”, w której autorka rozmawia z osobami cierpiącymi na depresję, a także z psychiatrami, psychoterapeutami oraz z przedstawicielami organizacji pozarządowych, które wspierają chorych na depresję i ich rodziny.

Patronami naszej kampanii są: Uniwersytet SWPS, Wydawnictwo Świat Książki i firma AMS.

Koszty leczenia depresji w Polsce

W Polsce na leczenie depresji bez wątpienia powinniśmy wydawać więcej, bo coraz więcej z nas się z nią zmaga. Szacuje się, że problem dotyczy półtora miliona Polaków, ale zaledwie co trzeci podejmuje leczenie.

Oficjalnie ponad pół miliona osób leczyło się na depresją w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia – wynika z najnowszych danych za 2015 rok. Za ich świadczenia NFZ zapłacił ponad sto siedemdziesiąt trzy miliony złotych.

Z informacji biura prasowego NFZ wynika, że w 2016 roku zwiększono wydatki na świadczenia zdrowotne o prawie dwa miliardy złotych, a psychiatria dostanie więcej o ponad sto milionów złotych. Zatem w 2016 roku wydatki na psychiatrię będą stanowiły około 3,6 % wszystkich wydatków zdrowotnych. Choć z roku na rok jest nieco lepiej, to przed nami nadal wiele pracy. W Unii Europejskiej na leczenie psychiatryczne przeznacza się średnio 5,8 procent wydatków zdrowotnych, czyli znacznie więcej niż w Polsce.

Suma kosztów poniesionych w związku z depresją przez NFZ i ZUS, a więc przez wszystkich płatników składek, w 2015 roku daje ponad miliard złotych.

Z danych firmy IMS Health Poland Ltd. wynika, że w 2015 roku kupiliśmy ponad szesnaście milionów opakowań leków antydepresyjnych o wartości prawie 260 milionów złotych. W porównaniu z 2008 r. sprzedaż liczby opakowań antydepresantów wzrosła o 35%.