Autor: Maria Rothert

PARTNER GŁÓWNY pierwszego wydania dwumiesięcznika „Twarze depresji”

 

Można śmiało stwierdzić, las to naturalny „antydepresant”. Wiele badań naukowych potwierdza, że spacer wśród drzew i oddychanie leśnym powietrzem obniża poziom stresu, pobudza produkcję „hormonów szczęścia” i mobilizuje nasz układ odpornościowy. Tą wiedzę Japończycy wykorzystali już w latach osiemdziesiątych. Spacer po lesie uczynili częścią narodowego programu zdrowotnego. Teraz kolej na nas!

 

Badania wykazały, że ciągłe naruszanie przestrzeni osobistej mieszkańców miast może uruchomić tzw. system zagrożeń mózgu, co powoduje, że czujemy się zestresowani. Do tego dodajmy ciągły kontakt z nieznajomymi ludźmi, hałas uliczny, sztuczne oświetlenie, które mogą prowadzić do zaburzeń nastroju, lęku, a nawet do schizofrenii. Ryzyko wystąpienia tych schorzeń jest nawet o 56% wyższe w miastach niż na wsiach. Dzieje się tak, ponieważ na dłuższą metę trudno prawidłowo funkcjonować w środowisku, do którego nie jesteśmy ewolucyjnie przystosowani. Szacuje się, że w 2050 roku aż 68% ludzi będzie mieszkać w miastach.

Zielona terapia

Poszukując równowagi, intuicyjnie kierujemy się ku naturze, w której możemy znaleźć ukojenie. Pierwszym krokiem do „zielonej terapii” może być po prostu wyjście na spacer do najbliższego parku. Oczywiście znacznie więcej korzyści dla zdrowia można uzyskać, planując regularne wizyty w lesie.

 Nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo las pomaga nam na co dzień. Współcześnie drewno i materiały drewnopochodne mają około 30 000 zastosowań, a 1 hektar lasu – w ciągu roku – pochłania prawie 4 tony węgla. W ciągu doby 1 hektar lasu wytwarza około 700 kilogramów tlenu!

Polskie lasy zajmują 29,6% powierzchni kraju. Większość z nich zarządzana jest przez Lasy Państwowe, co gwarantuje ich ogólnodostępny charakter. Warto więc korzystać z tej możliwości. W dodatku lasów w Polsce ciągle przybywa.

Wybierając las na miejsce odpoczynku, sportu czy rekreacji korzystamy z tzw. społecznej funkcji lasu. Z każdego miejsca w Polsce można w mniej niż godzinę dotrzeć do lasu. Nie każdy jednak posiada samochód, a obszary leśne ze względu na swoje położenie, nie są zwykle dobrze skomunikowane transportem publicznym. Zachęcam więc do namawiania znajomych, sąsiadów, rodziny do wspólnych wyjazdów na łono przyrody. Zwłaszcza w okolicach miast na leśnych turystów czekają parkingi, miejsca odpoczynku z wiatami, gdzie można rozpalić ognisko i zjeść posiłek na świeżym powietrzu. Taka polana piknikowa znajduje się na przykład na terenie Nadleśnictwa Chojnów (pn. „Zimne Doły”). Dojazd pociągiem podmiejskim z centrum Warszawy do tego miejsca wraz z dojściem zajmuje ok. 70 minut. Warto też śledzić wydarzenia sportowe, czy edukacyjne odbywające się na terenach nadleśnictw np. cykliczne biegi z serii „Biegam, bo lubię lasy”, również na terenie chojnowskich lasów.

Spacerując po lesie i podziwiając otaczający krajobraz, fundujemy sobie darmowy zastrzyk endorfin. Wykazano, że 30 minutowy spacer w środowisku naturalnym, pięć razy w tygodniu może zmniejszyć ryzyko zachorowania na depresję nawet o 30% (Annual Report of the Chief Medical Officer 2011‘transforming Scotland’s Health, NHS Scotland). Udowodniono również, że wizyty w lesie mogą być uzupełnieniem istniejących metod leczenia depresji klinicznej. Mogą zmniejszyć o kilka procent ryzyko jej pogłębiania się, a także obniżyć stale utrzymujące się napięcie nerwowe.

Leśne powietrze to kombinacja wielu niezwykłych substancji, które sprawiają, że wdychając je, wzmacniamy swoje zdrowie. Biorąc głęboki wdech – zwłaszcza tam, gdzie w przewadze występują drzewa iglaste takie jak sosna, jodła lub świerk, wprowadzamy do organizmu tzw. fitoncydy. To substancje wydzielane przez rośliny, które działają bakteriobójczo. Najlepszy efekt uzyskamy, spacerując po lesie, gdy temperatura powietrza sięga 30 stopni Celsjusza. Co ciekawe, drzewa iglaste były pierwszymi aromatycznymi roślinami na ziemi, a więc mamy okazję przekonać się, jak pachniał las iglasty ok. 250 milionów lat temu.

Dzięki jonom ujemnym spacer po lesie działa energetyzująco, pozwala zebrać myśli i wprowadza nas w dobry nastrój. Ich stężenie jest większe w pobliżu rzek, strumieni i wodospadów (warto przy okazji odwiedzić Wodospad Wilczki na terenie Nadleśnictwa Międzylesie).

fot. Fundacja „Twarze depresji”

Japońskie „kąpiele leśne”

Japończycy, wykorzystując wiedzę na temat niezwykłych właściwości leśnego mikroklimatu od lat osiemdziesiątych XX wieku, praktykują Shinrin-Yoku (z jap. kąpiele leśne). Na podstawie eksperymentów z udziałem tokijskich biznesmenów dowiedli, że ta praktyka powoduje spadek poziomu kortyzolu (hormonu stresu) i może niwelować lęk, depresję i złość, a także przyczynia się do zredukowania problemów ze snem. Obecnie w Japonii istnieje ponad sześćdziesiąt ośrodków i tras do praktykowania kąpieli leśnych.

 

 Wystarczą dwie godziny „zanurzenia się” w leśnej przestrzeni, aby odczuć różnicę w samopoczuciu. Co ciekawe, badacze zaobserwowali, że „kąpiele leśne” mają większy wpływ na kobiety. Udowodniono to poprzez badania z użyciem kwestionariusza POMS (Profil Nastroju).

 

Dr Quing Li, autor „Sztuki i teorii kąpieli leśnych” zaleca włączenie wszystkich zmysłów, odcięcie się od urządzeń elektronicznych i uwolnienie się od podążania za konkretnym celem. Spacer po lesie powinien być wolny, uważny. Najlepiej wypracować swój własny sposób na kontakt z naturą. Pomocne w ocenie potencjalnej „ścieżki terapeutycznej” będą następujące kryteria: łagodne nachylenie szlaku, znaczna odległość od dróg, obecność wody stojącej lub płynącej, przynajmniej pięć kilometrów długości.

 

fot. Fundacja „Twarze depresji”

Polskie lasy czekają na Was!

Warto wybrać las niezbyt gęsty o dobrej widoczności, ponieważ nie każde wnętrze lasu będzie na nas działać pozytywnie. Początkujący turysta może mieć obawy przed nieznanym. Dlatego zalecam odpowiednie przygotowanie się (ubiór, picie, jedzenie, mapa, apteczka). Warto wybrać dobrze oznakowany szlak, aby nie narazić się na stres związany ze zgubienie drogi. Przed wycieczką, zachęcam do odwiedzenia zakładki „turystyka” na stronie internetowej: www.lasy.gov.pl oraz www.czaswlas.pl, gdzie można znaleźć praktyczne informacje na temat pobytu w lesie. Natomiast na www.bdl.lasy.gov.pl, w zakładce „mapa turystyczna” znajdą Państwo lokalizację obiektów udostępnianych turystycznie przez Lasy Państwowe.

 

Zdjęcie tytułowe: Fundacja „Twarze depresji”

Maria Rothert

Architekt krajobrazu, starszy specjalista służby leśnej w Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. Zajmuje się aspektami rekreacyjnego i turystycznego udostępniania lasu, a także od niedawna – wpływu lasu na zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka.