ADHD u kobiet. Czy coś jest ze mną „nie tak”?

Coraz więcej dorosłych kobiet zgłasza się na diagnostykę ADHD. Dla wielu z nich to moment przełomowy. Nie dlatego, że „pojawiła się nowa moda”, ale dlatego, że przez lata ich trudności nie były właściwie rozumiane. Często słyszały: „Jesteś zdolna, tylko się nie przykładasz”, „Za bardzo dramatyzujesz”, „Musisz się lepiej zorganizować.” A one naprawdę się starały i to bardzo.

Kiedy myślimy o ADHD, często wyobrażamy sobie nadpobudliwego chłopca. Tymczasem u dziewczynek i kobiet objawy są zwykle mniej widoczne. To może być: 

  • wieczny chaos w głowie, 
  • odkładanie spraw na później mimo dobrych chęci, 
  • trudność z kończeniem zadań, 
  • ogromne przeciążenie przy codziennych obowiązkach, 
  • silne, szybko zmieniające się emocje. 

Wiele kobiet przez lata maskuje swoje trudności perfekcjonizmem. Robią wszystko „na 120%”. Są odpowiedzialne, sumienne, często odnoszą sukcesy zawodowe, ale kosztem ogromnego wysiłku. To dlatego ADHD u kobiet bywa tak długo nierozpoznane.

ADHD mylone z depresją

Kobiety z ADHD bardzo często zmagają się również z: depresją, lękiem, bezsennością, zaburzeniami odżywiania. Kiedy przez lata słyszysz, że jesteś „nieogarnięta” albo „zbyt emocjonalna”, zaczynasz w to wierzyć. Pojawia się poczucie winy, bezradność, wstyd. A stąd już niedaleko do depresji.

Czasem leczymy depresję, ale trudności z koncentracją, organizacją i impulsywnością nadal pozostają. Wtedy warto zadać pytanie: czy „pod spodem” nie ma ADHD?

ADHD a borderline 

Zdarza się, że kobiety z ADHD otrzymują diagnozę zaburzenia osobowości borderline (BPD). Oba zaburzenia mogą wiązać się z impulsywnością i silnymi emocjami, ale ich źródło jest inne. W ADHD trudności wynikają z zaburzeń regulacji uwagi i funkcji wykonawczych i są obecne od dzieciństwa.

W borderline kluczowe są: 

  • silny lęk przed odrzuceniem, 
  • niestabilny obraz siebie, 
  • poczucie pustki, 
  • burzliwe relacje. 

To ważne rozróżnienie, bo wpływa na sposób leczenia. Czasem oba zaburzenia współistnieją, dlatego tak istotna jest dokładna diagnoza.

Uzależnienia 

Kobiety z nierozpoznanym ADHD są bardziej narażone na uzależnienia. Alkohol, nikotyna, leki uspokajające czy inne substancje mogą stać się sposobem na: wyciszenie napięcia, poprawę koncentracji, „uspokojenie myśli”. To często nie jest brak silnej woli. To próba poradzenia sobie z przeciążeniem, które trwa od lat. Dobra wiadomość jest taka, że właściwe leczenie ADHD może zmniejszyć ryzyko uzależnień.

Macierzyństwo – podwójne wyzwanie

ADHD ma silne podłoże genetyczne. Oznacza to, że mama z ADHD ma większe prawdopodobieństwo, że jej dziecko również będzie miało ADHD. To może oznaczać: więcej chaosu w domu, więcej napięcia, większe zmęczenie, więcej poczucia winy. Ale oznacza też coś ważnego: większe zrozumienie. Kiedy mama dostaje diagnozę i wsparcie, zmienia się nie tylko jej życie. Zmienia się funkcjonowanie całej rodziny.

W ciąży decyzje dotyczące leczenia ADHD zawsze podejmujemy indywidualnie. Czasem konieczna jest modyfikacja terapii. Ważne, aby nie zostawać z tym samą. Po porodzie objawy ADHD mogą się nasilać. Brak snu, nowe obowiązki, przeciążenie emocjonalne – to ogromne wyzwanie dla funkcji wykonawczych. Czasem za: „nie radzę sobie”, stoi nie tylko depresja poporodowa, ale również ADHD.

Menopauza – kiedy nagle „coś się psuje”

W okresie okołomenopauzalnym wiele kobiet mówi: „Nie mogę się skupić”, „Zapominam o rzeczach, które wcześniej były oczywiste”, „Jestem bardziej rozdrażniona”. Spadek estrogenów wpływa na układ dopaminowy w mózgu, a to on odpowiada za uwagę i regulację emocji. Objawy ADHD mogą się wtedy wyraźnie nasilić. Czasem to nie „starzenie się”. Czasem to ADHD, które dopiero teraz staje się widoczne.

Leczenie daje realną zmianę

ADHD można skutecznie leczyć. Terapia obejmuje: 

  • psychoedukację, 
  • farmakoterapię, 
  • psychoterapię, 
  • wsparcie w organizacji życia i regulacji emocji. 

Dla wielu kobiet najważniejsze jest coś jeszcze: ulga. Ulga, że to nie lenistwo, to nie brak charakteru. Ulga, że jest wyjaśnienie. Nierozpoznane ADHD zwiększa ryzyko depresji, wypalenia zawodowego, problemów w relacjach i uzależnień. Dotyka nie tylko kobiety, ale całego systemu rodzinnego. ADHD u kobiet bywa ciche. Bywa ukryte pod odpowiedzialnością i perfekcjonizmem. Bywa mylone z depresją. Dlatego warto o nim mówić. Bo czasem za twarzą depresji kryje się ADHD.

lek. med. Katarzyna Wojciechowska