Czego ja się boję?

Zaburzenie lękowe należą do najpowszechniejszych zaburzeń psychicznych na świecie. Dotyczy tak kobiet, jak i mężczyzn. Według Światowej Organizacji Zdrowia z zaburzeniem lękowymi mierzy się ponad 300 milionów ludzi. Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia problem ten dotyczy 16% dorosłych Polek i Polaków.

Każdy się czasem czymś martwi i odczuwa związany z tym niepokój. W przypadku większości osób jest to zjawisko prawidłowe, które pojawia się w odpowiedzi na przeżywany problem. W wielu sytuacjach martwienie się bywa pomocne, może bowiem motywować do działania np. zrobienia badań, przygotowania się do egzaminu, szukania pracy. Tego typu martwienie jest przykładem martwienia produktywnego, zmierzającego do rozwiązania problemu, a w konsekwencji ustąpienia towarzyszącego mu niepokoju.

Gdy lęk i zmartwienia stają się problemem

U niektórych osób lęk trwa jednak o wiele dłużej i dotyczy nie jednej, a wielu sytuacji życiowych. Wywołuje go łańcuch myśli dotyczących braku pewności co do przyszłych wydarzeń, które są wyrażane w formie pytań zaczynających się od: „A co jeśli…?”. Zarówno lęk, jak i związane z nim zmartwienia są odbierane jako niemalże stale obecne i trudne do opanowania. Osoby ich doświadczające często skarżą się na bolesne napięcie mięśni, dużą męczliwość, mówią o problemach z koncentracją uwagi i zrelaksowaniem się, często cierpią na bezsenność oraz bóle głowy. Wszystkie wymienione objawy wywołują znaczne cierpienie i wpływają destrukcyjnie na funkcjonowanie w wielu obszarach życia.

Przyczyny późnych diagnoz

Jeśli wymienione objawy mają charakter przewlekły i utrzymują się co najmniej pół roku, to prawdopodobnie mamy do czynienia z występowaniem uogólnionego zaburzenia lękowego(ang. GAD – Generalized Anxiety Disorder). Jednak od wystąpienia pierwszych objawów do postawienia diagnozy przez specjalistę mija często dużo czasu. Późna diagnoza wynika czasem z upatrywania przyczyn złego samopoczucia w dolegliwościach somatycznych i szukania w pierwszej kolejności pomocy u lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Innym powodem jest przypisywanie tendencji do zamartwiania się posiadanym cechom charakteru.

Kwestia płci

GAD jest najczęściej występującym wśród zaburzeń lękowych, przy czym dwukrotnie częściej dotyczy kobiet. Dysproporcja związana z płcią jest widoczna już w okresie dojrzewania, co wskazuje na duże prawdopodobieństwo biologicznych determinantów w powstawaniu tego zaburzenia (wpływu czynników hormonalnych na funkcjonowanie neuroprzekaźników). Duże znaczenie mają też czynniki związane z dziedziczeniem oraz środowiskowe – lękowe dzieci mają często lękowych rodziców. Jest to rodzaj predyspozycji, która ujawnia się często pod wpływem wydarzeń stresogennych.

Psychoterapia

Objawy lęku uogólnionego dotyczą ok. 9% populacji osób dorosłych. Nie stanowią – tak jak w przypadku depresji – ryzyka zagrożenia życia, ale znacząco obniżają jakość życia. Nieleczone mogą wpłynąć na obniżenie nastroju, a w konsekwencji na rozwój depresji.

Zalecaną formą leczenia GAD jest psychoterapia. Badania naukowe potwierdzają skuteczność terapii poznawczo-behawioralnej (ang. CBT- cognitive behavioral therapy), ale czasem – ze względu na nasilenie objawów – wskazana może być konsultacja z lekarzem psychiatrą i włączenie farmakoterapii.

Błędne przekonania

Psychoterapia CBT pomaga w odkryciu mechanizmów podtrzymujących zaburzenie. Jednym z nich są błędne przekonania na temat martwienia się, które jest często traktowane jako sposób na zapobieżenie „złym” wydarzeniom lub przygotowanie się na najgorszy możliwy scenariusz, co daje złudne poczucie kontroli. Paradoksalnie, niewystąpienie przewidywanej katastrofy może wzmocnić pozytywne przekonanie na temat martwienia, które w interpretacji osoby z GAD „pomaga”. Takie podyktowane lękiem rozumowanie polega na dostrzeganiu nieistniejącego związku przyczynowo-skutkowego między zdarzeniami i jest to tzw. pozorna korelacja. Osoby cierpiące na GAD często doświadczają trudności w opanowaniu samego zamartwiania, co sprawia, że zaczynają zamartwiać się zamartwianiem.

Nie unikaj tego, czego się boisz

Towarzysząca zamartwianiu niepewność powoduje chęć jej redukcji w postaci upewniania się. Może ono przybierać formę wielokrotnego sprawdzania informacji na wzbudzający niepokój temat, czy szukania zapewnień u osób bliskich. Niestety jest to, działanie, które przynosi ulgę jedynie krótkofalowo. W dalszej perspektywie pojawia się bowiem kolejne dręczące pytanie: „A co jeśli…?”.

Podobnie jak w przypadku innych zaburzeń lękowych tak i w GAD strategią, która nie jest pomocna, jest unikanie. Czasem jest to unikanie działania – martwienie jest formą rozważania potencjalnych rozwiązań, co przy braku pewności co do wyboru najlepszego z nich, może powodować paraliż decyzyjny. Ze względu na to, że martwienie się jest czynnością umysłową, unikanie może dotyczyć również odczuwania emocji, które jawią się jako trudne do zniesienia lub zaakceptowania.

Zmierz się lękiem na terapii

Ze względu na często opóźnione diagnozowanie oraz częste współwystępowanie innych zaburzeń psychicznych (depresja, inne zaburzenia lękowe), GAD ma charakter przewlekły. Z tego też powodu jego leczenie może wymagać czasu. Podstawą jest zrozumienie istoty doświadczanych trudności poprzez psychoedukację, a następnie naukę nowych strategii radzenia sobie z lękiem i zamartwianiem się.

Monika Rosińska