Między rolami – o kobiecej tożsamości. Nasz raport

„Wiele ról kobiet. Jedno zdrowie psychiczne. Zadbaj o nie.” – to hasło 22. edycji kampanii społecznej „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję.”, w ramach której Fundacja Twarze Depresji przeprowadziła pierwsze w Polsce badanie ankietowe o wpływie ról pełnionych przez kobiety na ich dobrostan psychiczny. W styczniu 2026 roku wzięło w nim udział ponad tysiąc pań. Praca, finanse i łączenie ról – zawodowych, rodzinnych, społecznych – stanowią największe źródło stresu dla ankietowanych. Często panie łączą role kosztem własnych potrzeb i odpoczynku.

Fundacja Twarze Depresji po realizacji kampanii dotyczących depresji wśród mężczyzn, wzięła pod lupę zdrowie psychiczne kobiet. Panie, które wypełniły naszą ankietę online, były w wieku od 18 do 76 lat. Najliczniejszą grupę stanowiły kobiety w przedziale wiekowym: 41-50 lat. 45% badanych pochodziło z miasta powyżej 500 tys. mieszkańców, 87% miało wykształcenie wyższe, 66% to mężatki/partnerki, 31% nie ma dzieci, a 35% ma co najmniej dwoje.

Praca i sytuacja materialna – główne źródło stresu 

Ponad 90% badanych kobiet jest aktywnych zawodowo, a praca – obok sytuacji materialnej – stanowi najczęściej wskazywane źródło stresu. Wcześniejsze obserwacje kliniczne i badania wskazywały, że to dla mężczyzn praca była istotnym źródłem stresu i trudności psychicznych, a u kobiet to miejsce zajmowało życie rodzinne, relacja z partnerem, mężem, dziećmi. 

Słynne zdanie z kultowego serialu „Czterdziestolatek”: „Ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję” dziś nabiera nowego wymiaru. W badaniu Fundacji Twarze Depresji na pierwszy plan wysunęły się wyzwania związane z pracą. To jej w ciągu doby kobiety poświęcają najwięcej czasu, drugie miejsce zajmuje najbliższa rodzina, trzecie – sprzątanie domu, czwarte – to czas dla siebie – sięgający średnio godziny na dobę. Jednak z doświadczeń pracy z kobietami w pogotowiu psychologicznym Fundacji Twarze Depresji wiemy, że wiele z nich w ciągu doby nie znajduje nawet pół godziny dla siebie – właśnie w związku z mnogością pełnionych ról. A łączenie wysokiej aktywności zawodowej z wielozadaniowością znacząco obciąża zdrowie psychiczne. Zjawisko to można interpretować w kontekście teorii przeciążenia rolami, zgodnie z którą jednoczesne realizowanie wielu wymagających ról prowadzi do wyczerpania zasobów psychicznych i fizycznych (Goode, 1960).

Co najmniej trzy role 

Badanie Fundacji Twarze Depresji potwierdza, że kobiety funkcjonują w wielu rolach jednocześnie m.in.: partnerki, żony, matki, córki, pracownicy, przyjaciółki, koleżanki, sąsiadki, a także, co zajmuje coraz więcej czasu – kobiety w social mediach. Ponad połowa badanych (56%) deklaruje konieczność łączenia kilku ról w tym samym czasie, 57% odczuwa tym faktem zmęczenie psychiczne, a 36% ocenia poziom tego obciążenia jako bardzo wysoki. 76% ankietowanych kobiet zastanawia się nad mnogością ról, które pełni w życiu. Niewiele mniej, bo 73% respondentek wskazało, że pełni więcej niż trzy role społeczne. Pełnione role i związane z nimi relacje mogą być zarówno obciążające psychicznie, jak i budujące, wzmacniające dobrostan psychiczny. Prawie co druga kobieta (46%) tylko czasami odczuwa satysfakcje z pełnionych ról i tyle samo odczuwa przytłoczenie. 

Z psychologicznego punktu widzenia wyniki te można interpretować w świetle teorii ról społecznych, zgodnie z którą jednostka funkcjonuje jednocześnie w wielu rolach, a każda z nich wiąże się z określonymi oczekiwaniami i wymaganiami (Goode, 1960; Sieber, 1974). Wielość ról może stanowić zarówno źródło satysfakcji i rozwoju, jak i przeciążenia psychicznego.

Zgodnie z koncepcją wzbogacenia ról, różnorodne role mogą zwiększać zasoby psychiczne, poczucie sensu i wsparcie społeczne. Jednocześnie teoria konfliktu ról wskazuje, że sprzeczne wymagania poszczególnych ról mogą prowadzić do stresu oraz trudności w utrzymaniu równowagi między obszarami życia (Greenhaus & Beutell, 1985).

Emocjonalna złożoność ról społecznych

Najczęściej kobiety utożsamiały się z rolami: przyjaciółki lub koleżanki (86%), córki (83%), matki (67%) oraz kobiety dbającej o rozwój osobisty (66%). Role matki, córki oraz uczennicy lub studentki wiązały się jednocześnie z emocjami pozytywnymi i negatywnymi. Wynik ten wpisuje się w zjawisko ambiwalencji ról, które często dotyczy ról wymagających odpowiedzialności i silnego zaangażowania emocjonalnego. Najwięcej pozytywnych emocji wiązało się z rolami wolontariuszki, twórczyni oraz przyjaciółki. Można to interpretować w świetle teorii autodeterminacji, według której dobrostan psychiczny wzrasta, gdy aktywności zaspokajają podstawowe potrzeby autonomii, kompetencji i relacyjności (Deci & Ryan, 2000).

Zaburzenia psychiczne u kobiet

U ponad połowy uczestniczek badania Fundacji Twarze Depresji zdiagnozowano wcześniej zaburzenia psychiczne – najczęściej depresję, zaburzenia lękowe i wypalenie zawodowe. Wyniki te można interpretować w świetle modelu zachowania zasobów, według którego przeciążenie wymaganiami, przy jednoczesnym ograniczeniu zasobów, zwiększa ryzyko zaburzeń psychicznych (Hobfoll, 1989).

W kontekście zdrowia psychicznego należy zauważyć wyniki związane ze snem. Badane kobiety wskazały, że średnio na dobę śpią sześć godzin, co mieści się w dolnej granicy normy. Osoba dorosła powinna spać od sześciu do ośmiu godzin na dobę. W przenośni można stwierdzić, że kobiety działają na tylko trochę „naładowanej baterii”. Zaburzenia snu są powszechnym problemem społecznym dotykającym tak kobiet jak i mężczyzn. A zbyt krótki sen wpływa na obniżenie nastroju, problemy z pamięcią, koncentracją uwagi i jest istotny czynnikiem predysponującym do rozwoju depresji.

Zosie samosie

Na pytanie: „Co/kto w Twoim życiu najbardziej wspiera Twoje zdrowie psychiczne i fizyczne?”, panie najczęściej odpowiadały: „mąż/partner”. Drugą najczęściej wskazywaną odpowiedzią była: „ja sama”. Świadomość własnych zasobów, ale też konieczność radzenia sobie samodzielnie z wyzwaniami codzienności, dla wielu kobiet potrafi być zarówno motywująca, budująca poczucie własnej wartości i sprawczości, ale z drugiej strony obciąża, męczy, utrudnia szansę na zadbanie o siebie i odpoczynek.

Aż 81% respondentek deklaruje, że ma w swoim otoczeniu osobę, z którą może porozmawiać o problemach. Bliskie relacje z przyjaciółkami i koleżankami są istotnym źródłem wsparcia dla kobiet. Znaczenie relacji interpersonalnych potwierdza model buforowy stresu, według którego wsparcie społeczne chroni przed jego negatywnymi skutkami (Thoits, 2011).

Najczęściej stosowane strategie radzenia sobie ze stresem przez respondentki obejmują: sen i odpoczynek, rozmowy z bliskimi, aktywność fizyczną, kontakt z naturą oraz rozwijanie hobby. Fundacja Twarze Depresji od lat namawia Polki i Polaków do aktywności fizycznej. W tym roku 4 października już po raz piąty zorganizuje Bieg z Twarzami Depresji. Do pokonania pięć kilometrów w pięknych okolicznościach przyrody Nadleśnictwa Chojnów w Zimnych Dołach koło Warszawy. W wersji wirtualnej będzie można uczestniczyć w tym wydarzeniu, z każdego miejsca w Polsce i na świecie. Można pobiec lub przemaszerować – bez presji na wynik, każdy krok na miarę możliwości. Specjaliści fundacji uważają, że aktywność fizyczna powinna być obowiązkowym elementem wspomagającym terapię depresji, a także zalecają ją wszystkim w ramach profilaktyki zdrowia psychicznego.

Między rozwojem a przeciążeniem

Wyniki badania Fundacji Twarze Depresji pokazują, że współczesne kobiety funkcjonują w rzeczywistości wymagającej dużej elastyczności i odporności psychicznej. Pełnienie wielu ról może stanowić źródło satysfakcji, sensu i rozwoju osobistego, jednak nadmierne obciążenie zwiększa ryzyko zmęczenia psychicznego oraz problemów zdrowotnych. Wzmacnianie zasobów indywidualnych i społecznych oraz tworzenie warunków sprzyjających równowadze między różnymi obszarami życia stanowi ważny kierunek działań profilaktycznych w zakresie zdrowia psychicznego kobiet. Specjaliści fundacji doszli do wniosku, że powinny być kontynuowane badania w kierunku dalszej analizy wpływu pełnionych ról na występowanie zaburzeń psychicznych – tak u kobiet, jak i mężczyzn.

Z oficjalnych statystyk wynika, że kobiety częściej niż mężczyźni chorują na depresję. Jednakże obserwacje kliniczne specjalistów Fundacji Twarze Depresji wskazują na to, że kobiety i mężczyźni tak samo często chorują na depresję, tylko że panowie rzadziej sięgają po pomoc. W ramach publicznej służby zdrowia mężczyźni trzykrotnie rzadziej leczą depresję, czterokrotnie rzadziej przechodzą psychoterapię, która obok farmakoterapii jest niezbędna do skutecznego leczenia tej choroby. Ma to wpływ na statystyki dotyczące samobójstw. W 2025 roku blisko pięć tysięcy osób odebrało sobie życie. Wśród nich niemal cztery tysiące stanowili mężczyźni i ponad osiemset – kobiety. Ponadto ponad 15 tysięcy osób próbowało popełnić samobójstwo. W tej grupie prawie dziewięć i pół tysiąca stanowili mężczyźni, a ponad pięć i pół tysiąca kobiety. Za wieloma z tych dramatów stała nieleczona lub nieprawidłowo leczona depresja. Jak pokazują historie ambasadorek i ambasadorów kampanii „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję.”, organizowanej już od 11 lat, wrócili oni do zdrowia i odzyskali radość życia dzięki prawidłowemu leczeniu depresji, czyli poprzez połączenie farmakoterapii i psychoterapii.

Anna Morawska-Borowiec, Antonina Dudek-Olejniczak