Trzy historie, jeden cel. Pobiegli, żeby pomagać

Nie każdy bieg musi być tylko sportowym wyzwaniem. Może być też sposobem na zrobienie czegoś dobrego dla innych.

Każda z nich miała inną historię, inny pomysł i inny sposób na zwrócenie uwagi na ważny temat. Łączył ich jeden cel – wsparcie Fundacji Twarze Depresji.

Karol Karp – pobiegł dla brata i zebrał ponad 32 tysiące złotych

Karol Karp wystartował w Warszawskiej Dysze, a swój bieg dedykował zmarłemu bratu. Uruchomił zbiórkę w ramach akcji #BiegamDobrze i zebrał na rzecz Fundacji Twarze Depresji ponad 32 tysiące złotych – najwięcej spośród wszystkich uczestników naszej zbiórki.

Za tą imponującą kwotą stoi przede wszystkim osobista historia i ogromna determinacja. Karol pokazał, że 10 kilometrów może mieć znaczenie dużo większe niż tylko sportowy wynik.

Bartek Banasik – cały maraton w wyjątkowym stroju

42 kilometry to ogromne wyzwanie. Bartek Banasik postanowił jednak pokonać je w sposób, którego nie dało się przeoczyć – cały Maraton Warszawski przebiegł „NIEWIDOCZNY”, w kombinezonie morphsuit, zakrywającym jego twarz i ciało. Chciał pokazać, że depresja i problemy psychiczne często są niewidoczne, a osoby, które się z nimi zmagają, mogą po prostu „zniknąć w tłumie”.

Arek – Spider-Man na trasie Maratonu Warszawskiego

Pojawił się  też on – Spider-Man. Arek przebiegł cały Maraton Warszawski w stroju superbohatera i przy okazji uruchomił na Pomagam.pl zbiórkę na Pogotowie Psychologiczne Fundacji Twarze Depresji.

Za kostiumem była prawdziwa historia i bardzo konkretny cel. Arek wykorzystał swój start, żeby pomagać osobom, które potrzebują profesjonalnego wsparcia psychologicznego.

Co ważne, jego zbiórka nadal trwa. Można ją wesprzeć na: pomagam.pl/spidermantwarzedepres

Trzy historie. Jeden ważny temat.

Karol, Bartek i Arek pokazali, że bieganie może być czymś więcej niż wynikiem na mecie. Może być sposobem na pomaganie, rozmowę o zdrowiu psychicznym i realne wsparcie osób, które tego wsparcia potrzebują.

Dziękujemy wszystkim, którzy pobiegli z nami w akcji #BiegamDobrze to 150 osób! Za każdą wpłatę, każdy kilometr i każde udostępnienie posta proszącego o wsparcie. 

Bo czasem najważniejszy jest nie czas na mecie, ale to, komu pomagamy dotrzeć do lepszego miejsca.