Autor: Olga Olszewska – psychiatra dzieci i młodzieży, psychoterapeutka i superwizor poznawczo-behawioralna, udzielająca wsparcia podopiecznym Fundacji „Twarze depresji” w programie zdalnych konsultacji


– Czy rozmawiać z dzieckiem o wojnie?

Rozmawiać – zwłaszcza z dziećmi powyżej 3-4 r.ż., które w środowisku przedszkola, podwórka czy rodziny najprawdopodobniej usłyszą informacje i opinie na temat wojny w Ukrainie. Od nas (osób rozmawiających z dziećmi) zależy, co dziecko na ten temat usłyszy i jak bardzo będzie się bać.

– Jak rozmawiać?

Udzielać informacji zgodnych z prawdą, dostosowanych do wieku i dojrzałości dziecka.

– Jak wytłumaczyć dziecku, co to znaczy, że jest wojna w Ukrainie, kto z kim walczy? – Tutaj warto podkreślić potrzebę wyczucia i zważania na słowa:

  • „Prezydent Rosji podjął decyzję, żeby zaatakować Ukrainę. W samej Rosji jest dużo ludzi, którzy protestują przeciwko jego decyzji, nie zgadzają się z nią, nie chcą wojny w Ukrainie.”

Warto pamiętać i podkreślić, że to nie jest akt agresji ze strony wszystkich obywateli Rosji. W Polsce również mieszkają Rosjanie, którzy nie popierają tej wojny. Ich dzieci chodzą do polskich szkół i mogą być narażone na prześladowania ze strony rówieśników w wyniku prostego uogólnienia „Rosjanie atakują Ukrainę.” Taka informacja może dodać dziecku również poczucia bezpieczeństwa, że to decyzja przez samego prezydenta, ale dużo Rosjan się z nim nie zgadza, protestuje przeciw wojnie.

– Jak odpowiadać na pytania dziecka:

  • „Mamo, czy jest wojna?”
    • „Tak, jest wojna. Wojna jest w Ukrainie, w innym państwie, które z Polską sąsiaduje. W Polsce nie ma wojny.”
  • „Czy u nas będzie wojna?”
    • „U nas nie ma wojny i nic na to nie wskazuje, żeby wojna u nas była.”
    • „Mamy silnych sojuszników (dla starszych dzieci) / przyjaciół (dla młodszych dzieci), którzy w razie czego nam pomogą się bronić.”

Korygować nieprawdziwe informacje zasłyszane i powtarzane przez dziecko:

  • „Wujek Stasia powiedział, że u nas też będzie wojna.”
    • „Nic mi nie wiadomo, że miałaby być u nas wojna. Nasze władze też nic o tym nie wiedzą, nie ma takiej sprawdzonej informacji. To jest tylko przypuszczenie wujka Stasia.”

Dostosowywać dostęp do informacji (kanałów informacyjnych, mediów) do wieku dziecka:

Młodsze dzieci nie powinny oglądać kanałów informacyjnych z dorosłymi. Dorosłym także może nie służyć nadmierne śledzenie wiadomości. Jeśli pojawia się lęk, stres, poczucie bezsilności czy frustracja – warto ograniczyć ilość czasu spędzanego na śledzeniu przekazów medialnych tak, aby wiedzieć mniej więcej co się dzieje, ale jednocześnie zatroszczyć się o swoje samopoczucie.

Podejść ze zrozumieniem do emocji dziecka, zaakceptować ich występowanie i nie zaprzeczać im:

  • Zamiast: „Nie płacz, nie bój się.” -> „Widzę, że się stresujesz, martwisz.” „Jest Ci smutno z powodu tego, co się dzieje.” „Masz prawo być smutny i się stresować.”

Pokazać dziecku konstruktywne działania, jakie można podjąć w tej chwili: to

  • Zaangażowanie dziecka w akcje charytatywne takie jak np. zbiórki żywności, potrzebnych przedmiotów dla Ukrainy
  • Zachęcenie dzieci (nawet tych mniejszych) do okazywania solidarności z dziećmi i dorosłymi w Ukrainie, np. przez noszenie niebiesko-żółtej wstążeczki przy plecaku lub zawieszenie jej na balkonie
  • Dla osób wierzących: modlitwa z dzieckiem w intencji pokoju w Ukrainie, za wszystkich Ukraińców

Działania te, oprócz bycia pożytecznymi dla poczucia sprawczości dziecka, są także dobre wychowawczo do kształtowania postaw dziecka.

Unikać postaw „pseudowychowawczych”:

  • NIE wykorzystywać tematu wojny to zawstydzania czy upominania dziecka: „Nie zjadłeś do końca obiadu, jedzenie się zmarnowało, a dzieci w Ukrainie nie mają chleba” – to nie jest dobry ani konstruktywny kontekst przywoływania wojny dziecku.

Budować poczucie bezpieczeństwa, pozytywne emocje, zmniejszać napięcie u dziecka – zarówno w kontekście wojny, jak i w ogóle:

  • Przytulanie dziecka: gdy człowiek przytula się do kochanej osoby, wydziela się oksytocyna – hormon poczucia bezpieczeństwa, spokojnego szczęścia. Dla dziecka przytulenie może być nawet ważniejsze lub równie ważne jak słowa wsparcia.
  • Kontakt z innymi równieśnikami
  • Pozytywne interakcje z członkami rodziny
  • Zabawa: bardzo ważna dla małych dzieci, ale także i dla nastolatków, np. w postaci gier komputerowych (oczywiście tutaj z umiarem czasowym)
  • Aktywność na świeżym powietrzu, kontakt z przyrodą
  • Pozytywna rutyna: nie zmieniać za bardzo planu dnia

Potrzebujesz indywidualnej konsultacji psychologiczno-psychiatrycznej dla swojego dziecka, zgłoś się do naszego programu: www.twarzedepresji.pl/pomocpsychologiczna